Gdzie szukać
Lin jest rybą dna mulistego — szuka ciepłych, dobrze nasłonecznionych i gęsto zarośniętych zbiorników: starorzeczy, zatok jeziornych, stawów oraz wolno płynących rzek. Preferuje płycizny do około 2 metrów, sąsiadujące z pasem grążeli, rdestnic czy tataraku, gdzie znajduje obfitość larw owadów, ślimaków i innych bezkręgowców. Osłonięte od wiatru, nasłonecznione zatoczki nagrzewają się szybciej niż otwarta toń, dlatego to właśnie tam lin czuje się najbezpieczniej. Jego obecność zdradzają drobne bąbelki gazu wydobywające się z dna oraz ciche „cmokanie" przy powierzchni — ryba przekopuje muł w poszukiwaniu pokarmu i zostawia wyraźne ślady swojej obecności. To gatunek raczej samotniczy, żerujący pojedynczo lub w niewielkich grupkach, nie w dużych stadach jak leszcz czy płoć.
Kiedy łowić
Najlepszą porą jest wczesny świt — godzina przed wschodem słońca i godzina po, gdy woda jest jeszcze spokojna, a lin żeruje najodważniej. Sezon trwa od późnej wiosny do wczesnej jesieni, a jego szczyt to ciepłe, parne dni i noce, gdy temperatura wody wyraźnie rośnie. W ciągu dnia, przy mocnym słońcu, ryba wycofuje się w gęstą roślinność i cień — wtedy warto szukać niewielkich, zacienionych „oczek" wśród liści grążeli, gdzie światła dociera niewiele. Wyraźne ochłodzenia i nagłe spadki temperatury wody potrafią wyraźnie osłabić lub całkowicie wyłączyć żer.
Przynęty i metody
Podstawą jest delikatny zestaw gruntowy lub metoda włosowa z bardzo czułą sygnalizacją brania (świnka na żyłce, elektroniczna sygnalizacja, wyczulony wańtuch) — lin długo „mierzy" przynętę ustami, zanim ją zassie. Sprawdzone przynęty to czerwone robaki (dendrobena, rosówka), kukurydza konserwowa, pellet oraz miękkie ciasto czy boilie o słodkim, wyrazistym zapachu — wanilia, marcepan, miód, tutti-frutti; dobrze działają też „kanapki" łączące robaka z kukurydzą lub pelletem. Zanęta powinna być drobna i mocno aromatyczna, na bazie sucharka, kaszy manny lub biszkoptów — nęci się punktowo i w niewielkiej ilości, najlepiej wieczorem przed planowanym porankiem albo systematycznie, małymi porcjami w trakcie sesji.
Wskazówki
Lin bardzo wolno „rozgrzewa się" na stanowisku — nie spiesz się i nie zmieniaj często miejsca, daj rybie czas, by zaufała zanęcie; cierpliwość to tu kluczowa cecha wędkarza. Zachowaj ciszę i unikaj tupania po brzegu, bo żerująca na płyciźnie ryba bardzo łatwo się płoszy. Brania bywają subtelne: leniwe uniesienie lub powolne zanurzenie spławika, czasem tylko drżenie szczytówki — zacinaj spokojnie, gdy sygnał się ustabilizuje, a nie przy pierwszym drgnięciu. Po zacięciu przygotuj się na twardą, uporczywą walkę blisko dna i w roślinności. Lin bywa objęty lokalnym wymiarem ochronnym — sprawdź aktualne dane w karcie gatunku oraz regulaminie okręgu przed zabraniem ryby.
