Gdzie szukać
Szprot żyje w toni, w bardzo licznych ławicach, i podobnie jak śledź bywa dostępny z brzegu tylko wtedy, gdy ławica podejdzie pod mola, falochrony i nabrzeża. W polskiej strefie Bałtyku jest gatunkiem masowym, ale wędkarsko traktowanym marginalnie — najczęściej pojawia się jako przyłów przy celowym łowieniu śledzia. Szukaj go tam, gdzie głębsza woda podchodzi blisko konstrukcji brzegowych, zwłaszcza przy oświetlonych pomostach, gdzie nocą gromadzi się plankton.
Kiedy łowić
Ławice podchodzą pod brzeg głównie w chłodnej połowie roku, od jesieni do wiosny. Szprot żeruje planktonem, a jego pionowe wędrówki idą za planktonem: nocą ryby podnoszą się ku powierzchni, w dzień schodzą głębiej. Dlatego najlepsze są zmierzch i noc, szczególnie przy sztucznym świetle. Silny wiatr i sztorm rozpraszają ławice, ale krótko po ich ustaniu ryby wracają.
Przynęty i metody
Metoda jest identyczna jak przy śledziu: zestaw piórkowy z kilkoma drobnymi, błyszczącymi przyponami i ciężarkiem na końcu, opuszczany i podciągany skokami, aż trafi się właściwa warstwa toni. Ponieważ szprot jest mniejszy od śledzia, haczyki i piórka muszą być odpowiednio drobniejsze, inaczej ryby będą tylko trącać zestaw. Przynęta naturalna nie jest potrzebna. Sprzęt to najlżejsza wędka, jaką masz — brania są delikatne, a ryba niewielka.
Wskazówki
Szprota od młodego śledzia odróżnisz po ostrej, wyraźnie piłkowanej krawędzi brzucha, którą czuć pod palcem, oraz po płetwie grzbietowej osadzonej bardziej ku tyłowi. Rozmiar nie jest wskazówką — młody śledź bywa tej samej wielkości. Ryba jest bardzo delikatna i szybko się psuje, więc od razu schładzaj połów. Szprot nie ma własnego limitu dobowego: wchodzi do wspólnej puli wagowej razem z innymi gatunkami morskimi bez osobnych limitów, co oznacza, że liczy się go razem z płastugami czy witlinkiem. Szczegóły w karcie gatunku.
