Gdzie szukać
Witlinek to dorszowaty wód otwartych, trzymający się blisko dna, ale często też w dolnej warstwie toni. W polskiej strefie Bałtyku bywa łowiony przede wszystkim z kutra i łodzi, na piaszczystych i mulistych łowiskach o głębokości od kilkunastu metrów w dół. Z brzegu trafia się rzadziej, głównie zimą z dłuższych mol i falochronów, gdzie dno szybko schodzi w głębię. Poluje na drobne ryby i skorupiaki, więc szukaj go tam, gdzie stoi drobnica.
Kiedy łowić
Najlepsza jest chłodna połowa roku — późna jesień, zima i wczesna wiosna. Wtedy witlinek podchodzi płycej i żeruje intensywniej, a przy okazji połowów płastug potrafi zdominować brania. Żeruje przez całą dobę, ze wzmożeniem o świcie i zmierzchu. Latem, przy nagrzanej wodzie, schodzi głębiej i staje się mniej dostępny dla wędkarza brzegowego.
Przynęty i metody
Sprawdza się klasyczny zestaw denny z burty lub z brzegu: ciężarek trzymający dno i jeden do trzech przyponów z przynętą rybną — paskiem śledzia, kawałkiem makreli, krewetką. Skuteczne są też drobne pilkery i gumy prowadzone tuż nad dnem, bo witlinek jest drapieżnikiem i chętnie atakuje ruchome przynęty. Warto podnieść przypon nieco nad dno, ponieważ ryba często stoi kilkadziesiąt centymetrów wyżej niż płastugi, o które zwykle chodzi wędkarzowi.
Wskazówki
Witlinka rozpoznasz po smukłej sylwetce, wysuniętej dolnej szczęce i charakterystycznej ciemnej plamie u nasady płetwy piersiowej. To ważne, bo młody witlinek bywa mylony z młodym dorszem — a dorsza obowiązuje całoroczny zakaz zabierania i trzeba go natychmiast wypuścić. Przy jakiejkolwiek wątpliwości potraktuj rybę jak dorsza. Witlinek nie ma osobnego limitu dobowego i wchodzi do wspólnej puli wagowej razem z innymi gatunkami morskimi. Mięso szybko się psuje, więc schładzaj połów od razu.
